10/21/2015

Morning face care and day make up - Poranna pielęgnacja twarzy i makijaż dzienny

 Dziś post całkowicie odmienny od poprzednich, bo zamiast o ubraniach, to o pielęgnacji twarzy i makijażu.

Todays post will be different from others because of being not about clothes but about face care and make up.




Nie będę się rozpisywać na temat tego jak powinniśmy i czym twarz myć. Ja używam, żelu do mycia dla dzieci Babydream, bo nie wysusza mi skóry. Każda z nas ma jednak inną cerę i powinna używać tego co akurat jest dobre dla niej. Raz w tygodniu robię dodatkowo delikatny peeling. W okresie braku słońca 1-2 razy w tygodniu używam na twarz kremu brązującego, żeby nie zrobiła się szara. Codziennie po każdym myciu używam kremu nawilżającego. Trzeba pamiętać przy doborze kremu jaką mamy cerę i jakie warunki pogodowe aktualnie panują. Jeśli na dworze jest zimno, to zdecydowanie lepszym wyborem będzie krem natłuszczający, bo lepiej zapobiega pękaniu naczynek.


 I won't write about how and what should we wash our face with. I use Babydream gel for children because it doesn't dry my skin. Our skins are different and everyone of us should use what is good for her. Once a week I additionally make a delicate scrub. When there is no sun I use bronzer not to get grey once or twice a week. Everytime after I clean my face I use moisturizing cream. It is important to check what type of skin we have and what the weather is before choosing the cream. If it's cold, it's better to choose cold cream to protect skin before broken capillaries.


Po pielęgnacji i kremowaniu czasami nie robię nic więcej, a czasami robię makijaż. Często ograniczam się do eyelinera i tuszu do rzęs, a czasami robię prawie pełny makijaż. Jeśli chodzi o podkład i pudry, to zbyt wiele Ci nie powiem, bo używam kilka razy w roku i to najczęściej bezbarwnego, żeby zmatowić skórę. Na pewno podkład i puder nie może być ciemniejszy od naturalnego koloru skóry ani różnić się odcieniem. Nie ma nic bardziej koszmarnego od pomarańczowej albo różowej twarzy przy alabastrowym dekolcie. Jeśli masz w miarę ładną cerę zrezygnuj z podkładu, na rzecz korektora na miejscowe przebarwienia i ewentualnie rozświetlacz pod oczy.


After face care and creaming sometimes I do nothing more but sometimes I do make up. Often I use only eyeliner and mascara but sometimes I do full make up. I can't tell you much about foundations and powders because I use them few times a year and mostly transparent ones only to stay matt. Surely foundation and powder can't be darker and different than natural skin colour. Ther isn't anything worse than orange or pink face when neck is white. If your skin is in pretty good condition don't use it. Instead choose corrector here and there where is needed and eventually highlighter to overcome the effect of shadows under the eyes.


Jeśli chcesz podkreślić kształt twarzy, powiększyć oczy lub uwydatnić kości policzkowe, to pomocne będą cienie do oczu i róż. Przy małych oczach nałóż jasne błyszczące się cienie od środka i ciemniejsze na zewnątrz nieco wyżej. Do takiego makijażu zazwyczaj używam cieni w odcieniach beżu i brązu. W praktyce dobrze się sprawdzają cienie z delikatnym połyskiem. U dołu robię to samo. Używając jasnego, ale neutralnego cienia tuż pod linią brwi optycznie je uniesiemy. Fajnym trikiem, żeby powiększyć optycznie oko i rozweselić nieco wizerunek jest zrobienie kreski eyelinerem od połowy powieki, ale zwiększającej grubość do zewnętrznej. Dokładnie malujemy rzęsy. Dla zdrowszego wyglądu można nałożyć odrobinę różu na policzki, to również pozwoli nam uniknąć efektu maski. Ale pamiętaj! Mniej znaczy lepiej!


If you want to enhance the face contour, increase the size of your eyes or enhance cheekbones, eyeshadows and blush will be needed. When your eyes are rather small put the bright eyeshadow on the internal side of eyelid, darker one on the external and higher. To do such make up i usually use eyeshadows in shades of beige and brown. Those eyeshadows with shine seems to be more practical than matt ones. Under the eye I do the same. When you use natural but a litlle brighter shadow under the eyebrows you will get them higher. Goog tip to get the look of bigger eyes and look happier is to apply the eyeliner from the middle of the eyelid, but remember to make it thicker on the external side. Now it's time to put on the mascara. To get healthy look and don't look like in mask put a little blush on cheekbones. But remember! Less is better!


Ostatnią rzeczą jest dobranie odpowiedniej szminki w naturalnym kolorze ust. To sprawi, że będą wyglądać lepiej.

Last thing to do is to choose a lipstick in natural colour of you lips. It will make them look better.


Mam nadzieję, że moje porady były pomocne. Mimo, że na co dzień sama makijaż robię bardzo delikatny, to jednak widzę, że wiele osób nie robi tego umiejętnie. Pamiętajcie dziewczyny, że makijaż ma ukryć niedoskonałości, a nie nas zmieniać w inną osobę i szpecić :)

I hope my advices were helpful. Altough my everyday make up is very delicate I see that lots of us don't know how to do this properly. Remember girls that make up should only hide the imperfection, not change us into different person and blemish :)



My cosmetics / Moje kosmetyki:
cream / krem - Ziaja Sopot
Eyeshadows / cienie - Artdeco, Inglot
Blush / róż - Oriflame
Lipstick / szminka - Kobo
Mascara / tusz do rzęs - Isa Dora, Kobo

26 komentarzy:

  1. Też nie używam podkładów i pudrów... Ciężko się to później zmywa i tylko brudzi ciuchy ;) Ale kreski na powiekach zamiast eyelinerem robię ciemnym cieniem (tylko nie wilgotnym pędzelkiem, ale normalnie zwykłą gąbką do cieni). Robi się dużo prościej i szybciej, zero niechcianych nierówności a w efekcie kreska fajnie "wtapia się" w tle w rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienie zazwyczaj nakładam palcem, bo tak mi najwygodniej. A jakimi cieniami robisz? Bo ja kreski cieniem nigdy nie robiłam ;)

      Usuń
    2. Zobaczyłam to kiedyś w programie "Mistrzyni Makijażu", chyba na TVN Style... Generalnie genialna dziewczyna prowadziła :D
      Kreska powinna wyjść jakimkolwiek czarnym, ciemnym lub wyrazistym cieniem. Kiedyś robiłam sobie ciemnym bordo lub ciemnym brązem, teraz mam taki bardzo ciemny granat, który na oku wygląda jak czarny. Inglotem też wychodzi ;) Tylko gąbka jest niezbędna, ewentualnie można próbować pędzelkiem, ale tego nie sprawdzałam. Palcem raczej na pewno nie wyjdzie :P Nabierasz cień na sam czubek suchej gąbki i przeciągasz nią przy samych rzęsach. Jakbyś malowała kredką. Wydaje mi się, że to dużo prostszy i szybszy sposób. Ja wprawiłam się już przy drugiej - trzeciej próbie. A z eyelinerem i po dwóch tygodniach zdarzało się każde oko inaczej maznąć ;)

      Usuń
    3. Eyelinera używam nieprzerwanie od kilku lat i najbardziej odpowiada mi ten najprostszy w mazaku. Przewaga takiego nad tym z tuszem jest taka, że się nie da nałożyć za dużo i się nie kruszy. Mi do tej pory się to zdarza. Muszę wypróbować, tylko jakiś nowy cień się do tego przyda :D

      Usuń
  2. Kreska jak na ostatnim zdjęciu jest dla Ciebie najodpowiedniejsza! Widziałam że dość czesto na zdjęciach miałaś kreskę na całej powiece, ale to koszmarnie zmniejsza Ci oko. Powinnaś tego unikać.
    Mam też dziwne wrażenie że przygryzasz policzki od wewnątrz żeby wysmuklić sobie twarz.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przygryzam policzki, to wyglądam śmiesznie. Po co miałabym to robić? Sporo schudłam, co po twarzy bardzo widać. Szczerze mówiąc, to wolałabym mieć pełniejsze policzki niż mam...
      A dziękuję, też się z taką kreską najlepiej czuję ;)

      Usuń
    2. Potwierdzam słowa Klaudii! Na pewno nie przygryza, bo musiałaby robić to nawet gdy ze mną rozmawia, a to jest chyba niemożliwe! Taka z niej chudzinka :) Patka

      Usuń
    3. Rozumiem. Odniosłam takie wrażanie bo wygląda to trochę nienaturalnie.

      Usuń
    4. Taki mam już ryjek :) Ale wiesz co, zdjęcia były robione przy użyciu lampy błyskowej, odpowiednie oświetlenie też pogłębia wizualnie ten efekt.

      Usuń
  3. Masz piękne rysy twarzy. Z takim kształtem oczu ładnie Ci w praktycznie każdym makijażu. Też używam tuszu Isa Dora i cieni Inglota ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :*
      Lubię je, bo się nie obsypują..

      Usuń
  4. Świetna krecha! Naucz mnie :-D
    Ja z kolei nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez płynu micelarnego oraz glinek lub alg w samorobionych maseczkach. Bardzo często dodaję do niech w odpowiednich proporcjach stężeń półproduktów naturalnych takich jak kolagen, elastyna, kwas hialuronowy, kwas askorbinowy, witamina E, B3, alantoiny czy innych substancji czynnych/nawilżających. Ale o tym mogłabym się rozpisywać w nieskończoność :-D Co do peelingu bardzo sobie chwalę korund, który również jest używany przy mikrodermabrazji lub naturalne peelingi enzymatyczne. Do przeciwdziałania szarzeniu się skóry polecam zrobić sobie tonik z kwasu askorbinowego oraz ekstraktu z jabłka - stosowany przez tydzień co miesiąc nadaje skórze blasku, a ponieważ witamina C niestety jest bardzo nietrwała trzeba uzupełniać jej braki nie tylko od wewnątrz. Jednak fundamentem mojej pielęgnacji w okresie jesienno-zimowym jest kuracja kwasami - tu najczęściej kwasy z grupy AHA i od czasu do czasu BHA w postaci (początkowo) toniku, przez peelgingi skończywszy na kremie z BHA. Oczywiście też wszystko w domowym zaciszu :-) Co za tym idzie nie wyobrażam sobie żebym nie stosowała kremu z wysokim filtrem (SPF 50) przez cały rok. Uważam, że ochrona przeciwsłoneczna jest ważna również zimą, bo niestety mimo, że aura jest chłodna, słońce promieniuje równie mocno co latem. Dobra, chyba powinnam kończyć te moje wywody, bo trochę się rozpisałam :-D A w makijażu kocham pędzle firmy Hakuro, paletki do cieni Zoeva i szminki z Bourjois <3

    Kochana, podasz mi numery tych szminek?
    Patka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Musisz mnie tego wszystkiego koniecznie nauczyć :) Haha! Mogłabyś prowadzić swojego bloga z poradami kosmetycznymi :D

      Przy sobie mam tylko tą Kobo (na obydwu zdjęciach mam właśnie ją) i jest to Velvet Rose 105
      Nie lubię mieć nadmiaru szminki, lubię bardzo cienką warstwę, więc dokładnie maluję, a potem nadmiar zostawiam na chusteczce...

      Usuń
    2. Takich blogów jest pewnie tysiące :D Ale jeśli Ty nauczysz mnie robić kreskę, to ja ci pokażę jak coś samemu ukręcić :-D
      Ja zwykle odciskam szminkę na chusteczce żeby mi się nigdzie z nadmiaru nie przemieszczała :)

      Usuń
  5. Przydatny pościk. Piękne włosy!
    Pozdrawiam, może obserwujemy? :))
    http://gabstylee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Super kreska na oku i kolor szminki na ostatnim zdjęciu, pzdr x

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow! u look great! and make it seems it's so easy to use all that make-up in the morning! it would take me ages to accomplish what u just did here :)

    https://everydayfacts.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It doesn't take that much as it seems, you just need to practice a bit and it will take you only 3-5 minutes :) Thank you!

      Usuń
  8. Takie naturalne makijaze to zdecydowanie moje ulubience! Pieknie wygladasz!

    Pozdrawiam z Ameryki!

    Paulina

    shenanigan-ska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) U mnie zazwyczaj jest tego zdecydowanie mniej, ale czasami trzeba się upiększyć :D

      Usuń

Zachęcam do obserwowania i komentowania! Odwdzięczę się tym samym :)

Copyright © 2016 MAJNIAKI , Blogger